Róg nosorożca

Nosorożce, jedne z największych zwierząt poruszających się po stałym lądzie, zamieszkują tereny południowej Afryki oraz południowej i południowo-wschodniej Azji. Są zwierzętami roślinożernymi, prowadzącymi nocny tryb życia. Nosorożce, a szczególnie te afrykańskie są w swoim naturalnym środowisku narażone na długotrwałe okresy suszy. Pewnie dlatego bardzo lubią błotniste kąpiele, które chłodzą ich ciało oraz usuwają pasożyty z suchej z natury i pozbawionej sierści skóry. Samica po 13-16 miesięcznej ciąży, co 3-4 lat, rodzi jedno młode. Nosorożce dożywają do 40-50 lat, jednak w niewoli żyją krócej. Prowadzą żywot samotników, jedynie samice z młodymi tworzą niewielkie stada. Mają słaby wzrok, w przeciwieństwie do bardzo dobrego słuchu i węchu. Mimo swojej dużej masy (od 2,5 do 3,5 tony), potrafią biegać z prędkością przekraczającą 40km/h.

        Nosorożce razem z tapirami tworzą podrząd gruboskórnych zaliczanych do nieparzystokopytnych. Kończyny nosorożca są trójpalczaste, zakończone kopytami. Do czasów dzisiejszych przetrwało na świecie tylko pięć gatunków z opisanych dotychczas blisko pięćdziesięciu:

Plemię Rhinoceratini,
        Nosorożec indyjski (Rhinoceros unicornis) – podmokłe tereny leśne Nepalu i północno-wschodnich Indii, Bangladeszu, Buthanu i Pakistanu.
        Nosorożec jawajski (Rhinoceros sondaicus) – Park Narodowy Ujung Kulon na Jawie w Indonezji oraz do 2007 roku potwierdzona obecność kilku osobników w Parku N. Cat Tien w Wietnamie.

Plemię Dicerorhinini
       Nosorożec sumatrzański (Dicerorhinus sumatrensis) – Borneo i Sumatra,

Plemię Dicerotini,
       Nosorożec czarny (Diceros bicornis) – Południowa i Wschodnia Afryka, dodatkowo w Botswanie, Malawi, Suazi i Zambii Nosorożec biały (Ceratotheriumsimum) – Park KwaZulu-Natal w RPA

Występowanie nosorożców

       Dzisiaj nosorożce żyją w Parkach Narodowych (Wietnam, Jawa, RPA), rezerwatach, a także w ogrodach zoologicznych (m. in. nosorożec biały w chorzowskim zoo, a w warszawskim i wrocławskim – indyjski). Liczne próby rozmnażania tych ssaków w niewoli kończyły się przeważnie niepowodzeniem. Zoo w San Diego może się jako jedno z nielicznych poszczycić łącznie 88 młodymi białymi nosorożcami, które urodziły się w niewoli od 1970 roku. Badacze dokładają wszelkich starań, by poznać bliżej nosorożce, szczególnie z rodzaju Rhinoceros, jednak mała populacja i trudno dostępne tereny utrudniają prowadzenie dokładniejszych badań.
       Nosorożce posiadają grubą, twardą skórę przypominającą pancerz. Ich charakterystyczną cechą, przyczyniającą się zresztą do ich zguby, są narośla na płacie czołowym i kości nosowej zwane rogami. Indyjski i jawajski gatunek posiadają tylko jeden róg, reszta natomiast po dwa. Rogi te mogą mieć pokaźne rozmiary i tak długość rogu nosorożca białego sięga do 1,5 m 1. Wykorzystują je głównie do rozgrzebywania błota, wygrzebywania utrzymujących wilgoć kłączy i korzeni, wytyczania sobie ścieżek w gęstych zaroślach czy sawannie. Rzadko kiedy używają rogów w walce.
       Ze względu na swe rozmiary nosorożce nie posiadają żadnych naturalnych wrogów poza drobnoustrojami i dużo groźniejszym od nich człowiekiem. Gwałtowne załamanie się równowagi w przyroście i liczebności nosorożców w Afryce zaczęło się niespełna 200 lat temu, kiedy to biały człowiek uzbrojony w broń palną zaczął intensywnie penetrować ten kontynent. Ludność rdzenna, posiadająca prostą broń białą nie stanowiła takiego zagrożenia dla dużych ssaków jak myśliwi dysponujący nowoczesnymi sztucerami. Na terenie Azji, zwierzęta te trzebione były już wiele wieków wcześniej, m.in. na potrzeby medycyny ludowej, dlatego też najwięcej gatunków tam wyginęło, a żyjące są najbardziej zagrożone na tym obszarze. Od dawna skóra nosorożca, podobnie jak hipopotama, była wykorzystywana do wyrabiania tarczy przez ludy żyjące w pobliżu ich siedlisk. Ponadto sporadycznie z rogu nosorożca wykonywano naczynia w postaci kubków, a jako materiał dekoracyjny używane były jedynie do zdobienia rękojeści sztyletów, dla starszyzny plemiennej zamieszkującej tereny Omanu i Jemenu2. Praktycznie róg nosorożca nie ma zastosowania w wyrobach galanteryjnych i jubilerskich, m. in. ze względu na dużą łupliwość, rozwarstwianie się włókien, z których jest zbudowany oraz brak walorów estetycznych.

Włókna keratyny z części zewnętrznej rogu bardzo łatwo ulegają odwarstwieniu.  Powiększenie 10x.

       Rogi nosorożca zbudowane są z keratyny – włóknistego białka znajdującego się również w skórze, włosach, rogach, kopytach i piórach zwierząt. Jest to nierozpuszczalne w wodzie, włókniste białko zbudowane z wielu aminokwasów, m.in. aminokwasów siarkowych, takich jak cysteina (około 14% w ludzkich włosach) i metionina. Wyróżnia się wiele rodzajów keratyn, jednak ich budowa jest w znacznym stopniu zbliżona.
       

W przekroju poprzecznym rogu wypolerowana powierzchnia tworzy obraz przypominający kurdyban ponieważ włókna keratyny są znacznie twardsze od łączącej je macierzy. Powiększenie 15x..

        Róg dość łatwo daje się skrawać ostrym narzędziem, bowiem jest materiałem bardziej miękkim niż kość słoniowa, a jego gęstość jest stosunkowo niska, bo 1,25-1,30g/cm3. Cienkie włókna rogu palą się jasnym, żółtym płomieniem tak samo jak wełna, wydzielając swoisty zapach palonych włosów i pozostawiając czarny zwęglony okruch. Jeżeli przyjrzymy się dokładnie budowie rogu nosorożca, to zobaczymy że powstał on z transformacji sierści porastającej jego pysk, która przed milionami lat zmieniła się w twardy róg. Keratynę budującą róg nosorożca, zaliczamy do keratyn twardych, posiadających dwufazową strukturę, której włókna, są zatopione w bezpostaciowej macierzy zbudowanej z białek o dużej zawartości siarki. Róg nosorożca od wielu wieków stanowił element handlu, a po objęciu ich ochroną, wysoka cena rogu nasiliła kłusownictwo. Surowy róg szczególnie ceniony był w krajach azjatyckich, gdzie wykorzystywano go
w medycynie ludowej, jako lekarstwo na choroby wątroby, serca, skóry i nerek, ale głównie jako afrodyzjak. Naukowcy już dawno stwierdzili, że róg nie posiada żadnych właściwości leczniczych. Kłusownictwo doprowadziło do wyginięcia licznych gatunków z nosorożcowatych, szczególnie na terenie Azji, a także drastycznie zacieśniło obszary na których te ssaki występują. Z żyjących współcześnie 5 gatunków, trzem nadano status „krytycznie zagrożonych wyginięciem” (jawajski, sumatrzański, czarny). Nosorożec indyjski jest „narażony na wyginięcie” natomiast biały „bliski zagrożenia”.2 Od kilkudziesięciu lat różne organizacje zabiegają o to, by ocalałe gatunki nie wymarły. W 1973 roku została podpisana Konwencja Waszyngtońska o ochronie przedstawicieli flory i fauny zagrożonych wyginięciem (w skrócie CITES). Od tego czasu handel rogiem nosorożca stał się nielegalny. Polska ratyfikowała konwencję w 1990 roku. Pomimo wysokich kar ceny tego surowca na czarnym rynku są bardzo wysokie (nawet do 30 000 USD za kilogram). Walka z nielegalnym handlem preparatami z rogu nosorożca nasila się, czego przykładem jest fakt, że w 2012 roku, Sąd w Tajlandii skazał handlarza rogiem nosorożców na karę 40 lat więzienia.

Rogi nosorożca białego. Mniejszy z płata czołowego, większy z kości nosowej.

       Celem tego artykułu jest przekazanie branżystom podstawowej wiedzy o rogu nosorożca, a także przekonanie niektórych osób, że materiał z którego jest zbudowany ma wiele cech wspólnych z włosami, paznokciami i kopytami ssaków oraz piórami ptaków – jego podstawowym składnikiem jest bowiem keratyna. Nadal mimo olbrzymiego postępu w nauce i szerokiego dostępu do Internetu i książek spotyka się wiele osób będących zwolennikami zabobonnego myślenia o cudownych własności preparatów przygotowywanych z rogu nosorożca. Wydawałoby się, że w dzisiejszej Europie trudno spotkać ludzi wierzących w magię zaklętą w preparatach z rogu nosorożca. Jak się okazuje fakty są inne. Około 5 lat temu służby na lotnisku w Pyrzowicach, ujęły przemytnika, który z jednego z południowo-afrykańskich krajów próbował przemycić dwa rogi świeżo ubitego zwierzęcia. Większy róg był przecięty, co świadczy że miał służyć nie jako trofeum, ale jako surowiec dla szarlatanów.

       Coraz łatwiejszy dostęp do nowoczesnych metod badawczych, takich jak spektroskopia absorpcyjna w podczerwieni (IR, MID-IR, FT-IR) pozwala na diagnozowanie oraz identyfikację materiałów. Umożliwia także uzyskanie, na podstawie widm wynikających z pochłaniania promieniowania elektromagnetycznego przez drgające cząsteczki, informacji na temat składu i struktury molekularnej substancji. Technika ta wykorzystuje promieniowanie z zakresu tzw. środkowej podczerwieni, obejmującej fale o długościach od 2,5 – 25 µm. Ze względów praktycznych w opisie widm IR używa się jednak nie długości fali, ale tzw. liczb falowych – jednostek proporcjonalnych do częstości fali i wyrażanych w centymetrach odwrotnych (cm-1).
W jednostkach tych widma podczerwieni zawierają się w przedziale od 4000 do 400 cm-1. Widmo podczerwone ma formę wykresu, na którym na osi poziomej przedstawione są wartości liczb falowych, podczas gdy na pionowej – liczby proporcjonalne do zdolności absorpcji promieniowania przez materiał próbki. Zarejestrowany przez przyrząd wykres absorpcji promieniowania w funkcji liczb falowych zawiera szereg maksimów, tzw. pasm, których wysokość jest wprost proporcjonalna do zdolności absorpcyjnej próbki. Warto tutaj wspomnieć, że położenia niektórych pasm są ściśle związane z obecnością charakterystycznych dla danego związku grup atomów np.: >CH2, -CH3, -OH, grupa fenylowa itp. Z tych powodów spektroskopia w podczerwieni jest bardzo wygodną techniką badawczą, mającą szerokie zastosowanie w badaniach substancji organicznych i nieorganicznych (np. w mineralogii). Analiza widm IR umożliwia bowiem określenie różnic w składzie materiałów, a także wskazanie charakterystycznych chemicznych grup funkcyjnych obecnych w substancji.

Widma podczerwone badanych preparatów wykazują znaczne podobieństwo kształtów:

       Dla ukazania czytelnikowi, że surowiec z rogu nosorożca jest bardzo zbliżony do surowca pozyskanego z rogów, paznokci, kopyt i włosów, poniżej zamieszczono wykres zawierający porównanie zmierzonych widm IR kilku wybranych próbek. Już na pierwszy rzut oka widoczne jest podobieństwo wszystkich widm badanych materiałów i to zarówno jeżeli chodzi o położenia poszczególnych pasm, jak i proporcje ich intensywności. Świadczy to o zbliżonym składzie chemicznym oraz strukturze molekularnej rogu nosorożca, włosów oraz kopyt ssaków. Potwierdza również, że głównym związkiem budującym wspomniane materiały jest keratyna.
       Sięgając głębiej do wiedzy z zakresu spektroskopii podczerwieni możemy dokonać bardziej szczegółowej analizy zmierzonych widm. I tak potwierdzeniem obecności białek siarkowych w składzie keratyny jest wyraźne pasmo zlokalizowane przy ok. 1027 cm-1, a związane z drganiami atomów tworzących wiązanie siarka-tlen (S-O). Warto zwrócić uwagę, ze pasmo to jest szczególnie silne w przypadku włosów z końskiej grzywy.
       Najbardziej intensne pasma na widmach IR położone są przy częstościach ok. 1530 i 1640 cm-1 i związane są z drganiami charakterystycznymi dla grup amidowych tworzących wiązania łączące aminokwasy w łańcuch białkowy. Z kolei pasma położone przy wysokich liczbach falowych (2852 i 2920 cm-1) pochodzą od drgań grup metylowych (-CH3) i metylenowych (>CH2) wchodzących w skład białek. Szerokie pasmo skupione wokół częstości 3278 cm-1 związane jest natomiast z drganiami w obrębie grup aminowych (NH) oraz hydroksylowych (OH).
       Wykonana analiza badanych próbek pokazuje, że mamy do czynienia z materiałami białkowymi o bardzo zbliżonej budowie atomowej i molekularnej. Co istotne keratyna rogu nosorożca nie różni się w znaczący sposób od białek keratynowych zawartych w pozostałych badanych preparatach.
       Przekonani o „leczniczych” własnościach sproszkowanego rogu nosorożca powiedzą, że badane substancje nie są identyczne, a w rogu nosorożca obecne są śladowe ilości pewnego specyficznego składnika charakterystycznego tylko dla tego materiału. Tylko jakiego? Do dziś, mimo wielu przeprowadzonych badań, nikt go nie odnalazł, a przecież koncerny farmaceutyczne dałyby za takie odkrycie miliony. Skąd zatem wzięła się „wiara” w skuteczność tego afrodyzjaku?
Zapewne z kształtu rogu i siły nosorożca. Idąc tą drogą odczuć, można by przypuszczać, że podobne własności terapeutyczne posiada róg byka lub włosy z grzywy lwa. Poza tym, jak powszechnie wiadomo skuteczność działania leku zależy w dużym stopniu od nastawienia chorego (ujawnia to powszechnie znany efekt placebo). Z tego powodu stosujący sproszkowany róg nosorożca poczują się lepiej – bo tego chcą!

Konstrukcja wewnętrzna rogu nosorożca  w przekroju poprzecznym.  Światło przechodzące powiększenie ok 20x.

       W trakcie opracowywania artykułu zauważyliśmy, że bardzo podobną budowę jak róg nosorożca, ma włosie porastające słonia, a głównie jego ogon. Przekrój grubego włosa słonia sawannowego o eliptycznej formie wykazał, że zbudowany jest on z około 200 włókien keratyny połączonych bezpostaciową macierzą jak w rogu nosorożca. Fibry te są jednak znacznie cieńsze. Badany róg nosorożca, mający u nasady wymiary 120x150mm zbudowany jest z około 150 tysięcy włókien, które są ponad 20 razy grubsze niż włókna budujące włosie słonia.

Przekrój poprzeczny grubego włosa afrykańskiego słonia sawannowego.  Powiększenie 40x.

       W tym miejscu należy dodać, że dość często przywożone do kraju bransoletki z włosia słonia, też podlegają przepisom CITES. Są one nad wyraz podobne do bransoletek z włókien palmowych, których przywóz jest dozwolony. Służby celne na lotniskach bez trudu rozpoznają przedmioty objęte listą CITES, dlatego należy zachować się roztropnie przy zakupie egzotycznych pamiątek.

Bransoletki wykonane z włosia słonia.

       W dzisiejszych czasach łatwo dowieść, które z substancji posiadają właściwości lecznice, a które są kompletnie bezwartościowe, czy obojętne dla naszego zdrowia. Kłusownictwo i wykorzystywanie rogu nosorożca, z którym mamy do czynienia od kilkuset lat nie musi być wcale kontynuowane. Mamy pełną świadomość, że dzisiaj wiele gatunków zwierząt jest krytycznie zagrożonych wyginięciem, dlatego człowiek powinien skupić się na ich ochronie i nie przeszkadzać im we wspólnym zamieszkiwaniu naszej planety. Tym samym należy pamiętać, że winnym staje się każdy uczestniczący w procesie handlu kośćmi i rogami zwierząt chronionych, nie tylko kłusownicy ale także konsumenci, gdyż to oni napędzają czarny rynek.

Autorzy dziękują pracownikom Działu Przyrody Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu Panu Rolandowi Doboszowi i Waldemarowi Żyle za udostępnienie materiałów, które pomocne były nam w powyższym opracowaniu.

 

Jacek Ożdżeński,
Filip Ożdżeński i Mateusz Dulski
Fotografie są własnością Pracowni Gemmologicznej

Jacek Ożdżeński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *