|
KRÓLMETALI
|
|
Źródło wiadomości:
Fascynacja złotem jest stara jak świat. Nie było epoki obojętnej na jego blask i cenę.Uznawane za cudowny metal stało się źródłem legend, przenośni, porównań i przysłów. Było miernikiem wartości, wskaźnikiem dobrobytu i atrybutem władzy. Przedmiotem pożądania zwykłych obywateli i przestępców. Tradycja obdarowywania przedmiotami ze złota w dowód szacunku i miłości przetrwała do dziś.
|
|
Lemel VIII
Jacek A. Rochacki
|
|
Źródło wiadomości:
18 kwietnia br. w Warszawskim Ośrodku Kultury przy ulicy Elektoralnej 12 odbyło się zebranie informacyjne zorganizowane przez Komitet Organizacyjny Kongresu Kultury Polskiej. Organizatorzy zreferowali zebranym przedstawicielom środowisk twórczych - w ich liczbie przedstawicielowi Stowarzyszenia Twórców Form Złotniczych - stan przygotowań do kongresu, mającego się odbyć w Warszawie na początku grudnia br. Przy tej okazji przedstawiciel STFZ nawiązał kontakt z dyrektorem Warszawskiego Ośrodka Kultury.
|
|
Lemel IX
Jacek A. Rochacki
|
|
Źródło wiadomości:
W sierpniu tradycyjnie obchodzono rocznicę kampanii roku dwudziestego i Bitwy Warszawskiej. Niech mi tu będzie wolno przypomnieć, że nawet w obliczu wydarzeń tak dramatycznych istniało i rozwijało się wówczas w Polsce życie artystyczne.
|
|
"Złoto dałam za żelazo" Dziewiętnastowieczna biżuteria żeliwna
Elżbieta Dębowska
|
|
Źródło wiadomości:
Kiedy w ostatnich dziesięcioleciach XVIII w. pojawiła się w Anglii nowa technologia, jaką było zastosowanie koksu do opalania tzw. wielkiego pieca, umożliwiło to zastosowanie żeliwa na szeroką skalę. Wkrótce okazało się, że nowy materiał dawał inżynierom niebywałe możliwości. Na początku wieku XIX architektura oswajała się z nową technologią - najpierw nieśmiało, włączając żeliwo w budynki jako kolumny, podpory stropów, galeryjki, schody, poręcze czy elementy zastępujące tradycyjną stolarkę okienną i drzwiową.
|
|
Lemel IX
Jacek A. Rochacki
|
|
Źródło wiadomości:
Wielu z nas, aktualnie działających artystów złotników czy producentów biżuterii, pracuje dosłownie od świtu do nocy, łącznie z weekendami. Może pocieszy nas fakt, że nawet w czasach prosperity złotnictwa sytuacja była podobna. Na przykład u Faberge w Sankt Petersburgu przy ulicy Morskiej dzień roboczy rozpoczynał się o godzinie 7.00 rano a kończył o 11.00 przed północą.
|
|
Wszystkich 18, aktualnie od 0 do 5 |