Z obserwacji rynku diamentowego i statystyk sprzedaży wynika, że polscy klienci kupujący diamenty od pośredników, biorą przede wszystkim pod uwagę ich cenę, która powinna być „wyjątkowo” lub „okazyjnie” niska. Powoduje to, że pośrednicy hurtowi (w Polsce raczej należy mówić o pośrednikach półhurtowych) przygotowują specjalne cenniki na diamenty do zakupu których mają zachęcać klientów ich niskie ceny i dobra jakość. „Preparowanie” takich cenników to zwykły chwyt marketingowy i/lub reklamowy. Aby zdobyć klienta stosuje się więc różne techniki i metody promocji diamentów, do których można zaliczyć metodę niskich cen, metodę wysokiej jakości, dużego popytu i niskiej podaży oraz metodę „samoobsługową”.
Rynek srebra jest bardzo silnie powiązany z rynkiem złota. Jednak zmiany na rynku srebra – wywołane prawami podaży i popytu – nie mają takiej dynamiki jak w przypadku fluktuacji cen złota.
Według firmy Rio Tinto Diamonds, która przeprowadza szczegółowe analizy światowego rynku diamentów, w roku 2002 globalna wartość produkcji tych kamieni przedstawia się następująco: pierwsze miejsce zajmuje Botswana, której wartość produkcji osiągnęła 2,2 mld USD, dalej plasuje się Rosja z wartością wydobycia 1,5 mld USD, następnie Angola 1,0 mld dolarów.